Czasy Adama - Związana dziwka
Obudziłem się niedzielnego poranka - jak to zwykle bywa - na kacu. Wczoraj ostro zabalowałem, na imprezie kumpla. Połowy jak zawsze nie pamiętam, ale były tam ostre laseczki i pewnie niejedną wylizałem. Spojrzałem pod kołdrą na mojego przyjaciela - tak, on też się nieźle zabawił, o czym świadczy ślad szminki na jego czubku. Wstałem nagi, wypiłem prawie całą butelkę wody, bo tak suszyło.Nagle do pokoju wszedł ojciec, nie speszył się jak to zwykle bywa w innych rodzinach. W naszym domu nie ma tematów tabu, ani żadnych takich. Mój stary jest spoko, od czasu kiedy matka od nas odeszła z powodu jego zdrady z inną. Nie odezwała się do nas jeszcze od tamtego dnia i raczej się nie odezwie. Ojciec pozwala mi pić, wyjeżdżać na wypady nad morze z kumplami, odkupuje mi gumki, kiedy bierze w sytuacjach awaryjnych, kiedy jego nowa laska jest w domu. Kiedyś nawet razem waliliśmy konia w saunie, to było przed moją maturą i miałem dużego stresa. Nie żeby żadne homo czy coś, tylko to samo mamy między nogami, więc w czym problem. Czasem przyprowadza te swoje laski i niekiedy obrabiamy je razem. Chyba niema bliższej więzi ojca z synem. - Idź się umyj, zamów sobie coś na obiad - rzucił mi ręcznik - i zrób coś ze swoim żołnierzem, bo chyba salutuje - powiedział śmiejąc się. - No, coś trzeba zrobić - zażartowałem - o której wracasz? - W nocy. - Spox.Każdy ma swoje fantazje i pragnienia, ulubioną pozycję i rozmiar biustu. Ja lubię ostro posiąść laskę od tyłu, jebać ją, aż do bólu, aż zacznie krzyczeć. Gdyby gwałt był legalny, to był bym w tym najlepszy. Mój stary wie, że tak lubię. Raz się zagalopowałem i jego laska miała pretensje, że ją dupa bolała przez cały dzień.Więc w domu nikogo nie będzie przez cały dzień. Postanowiłem zamówić sobie panienkę z Agencji Towarzyskiej. Zadzwoniłem. Ahh, strasznie tam uprzejmi, jak na taką branżę.Miała przyjechać za godzinę. Postanowiłem ogarnąć się trochę, umyć się, a w szczególności mojego fiuta, ogolić i użyć wody kolońskiej. Czas mijał i nagle usłyszałem dzwonek do drzwi. Kiedy otworzyłem drzwi, zobaczyłem nawet niezłą kobietę, gdzieś około 27 lat, blondynkę z niezłym biustem ubraną w czarną sukienkę. - Nazywam się Eva - powiedziała zalotnie - przyszłam spełnić twoje fantazje. - Hehehe, maleńka zapamiętasz tę noc - powiedziałem uśmiechając się.Objąłem ją rękami wokół ciała, zjeżdżając prawą ręką pod jej sukienkę. Nagle chwyciła mnie mocno ręką przez spodnie za fiuta. Co by nie powiedzieć - zajęczałem. - Najpierw pieniążki, mój drogi - uśmiechnęła się tak i poluzowała ucisk. - Ah, tak racja racja - mruknąłem.Po zapłacie, była już tylko moja. Powędrowałem ręką pod jej sukienkę. Stringi. Uklęknąłem przed nią i zerwałem je zębami, a następnie zacząłem lizać jej cipkę, ładnie wygoloną i zadbaną. Eva jęknęła, nie wiem czy zrobiła to naprawdę czy był to początek inscenizacji, miałem to w dupie. Dzisiaj ja spełnię swoje pragnienia, a czy dostała już to czego chciała - pieniądze. Wstałem i zdjąłem koszulkę. - Zrób mi loda, suko! - krzyknąłem rozkazującym tonem.Uklęknęła między moimi nogami i zaczęła rozpinać mi rozporek. Na rozmiar fiuta nie mogę się skarżyć bo mam dużego, gdzieś tak z 19 cm i na dodatek grubego. Zdjęła bokserki i wzięła go do buzi. Nie wiedziałem co najpierw, lodzik standardowo, żeby mój kutas zrobił się twardy. Oblizała go całego, aż po same jądra. - Grzeczna dziwka - nie wiedziałem, gdzie jest granica słów, które mogę użyć, miałem nadzieję, że takowej nie ma w ogóle - Teraz za mną pizdo!Udałem się do sypialni starego, miał tam specjalne łóżko, przy którym są specjalne uchwyty, by przywiązać ofiarę, miał też wiele gadżetów takich jak wibrator albo kajdany. - Kładź się na brzuchu - zakomunikowałem. Miała jakieś wątpliwości, ale krzyknąłem, że ma to kurwa zrobić. Zrobiła. Związałem ją tak że leżała na wznak i nie mogła się ruszyć. Mogłem ją jebać w dupę od tyłu. Ściągnąłem do końca spodnie i skarpetki. Mój fiut stał, więc przygotowałem się by w nią wejść. Położyłem się na niej, z początku bałem się że ją przyduszę, więc oparłem się łokciami na łóżku. Naprowadziłem kutasa na jej odbyt i wszedłem w jej dziurkę. Ciasna! Dzięki bogu! To znaczy, że a Agencji jest nowa. Lubię takie ciasne, a nie przeruchane z tysiąc razy. Poczuła ból. - Jęcz dziwko - krzyknąłem i zacząłem ją ujeżdżać jak młody ogier klacz. Jebałem ją aż po same jądra, dziwne, że cały się w mieścił w nią. Jęczała jak dziewica, wiła się na tyle ile jej pozwalały sznury, którymi była przywiązana.Postanowiłem coś wypróbować, wziąłem wibrator z szafki i wsunąłem jej w cipę tak że nie mógł wylecieć, bo leżała na brzuchu i ja jeszcze ją grzmociłem w dupsko. Jęczała głośniej, tak zdecydowanie. Zbliżał się orgazm - przynajmniej mój. Zastanawiałem się czy zalać łóżko staremu spermą, bo ona już pewnie szczytowała, bo trochę mokro już na łóżku było. Raz się żyje. Wyjąłem jej z dupy moją lance i wyspermiłem jej się na plecy i odbyt. Odetchnęła. Pewnie myślała, że to koniec. Naiwna. Sięgnąłem po papierosa, zapaliłem i usiadłem w fotelu. - Odwiążesz mnie? - spytała półgłosem.Nie odpowiedziałem, nie zniżałem się do tego, żeby odpowiadać na pytania dziwek. Po kilkunastu minutach odwiązałem ją. - To jeszcze nie koniec... idziesz zemną pod prysznic - mruknąłem. Była widocznie zadowolona, żeby może się umyć z mojej spermy i jej własnych soków.Zaprowadziłem ją pod prysznic, weszliśmy do kabiny i puściłem gorącą wodę. Chciała wsiąść gąbkę by umyć swoje ciało, ale zabroniłem. Ja ją umyję. Wziąłem trochę żelu do mycia na palce i włożyłem je do jej cipki, ponownie zaczęła jęczeć, że już nie chce, że czas już się skończył. I chuj, że się skończył, dziś ona jest moja. Wyjąłem palce z cipki i włożyłem do kakaowego oczka. Ciasno tam. Musze jej tam wsadzić, ale najpierw rozluźnienie. Najpierw dwa palce, a potem trzy. Wyjąłem palce i teraz język wkroczył do akcji, lizałem jej oczko. Jęczała z podniecenia. Pora na mojego żołnierza, który już stał na baczność od paru minut. Gorąca woda potęgowała podniecenie. Poprosiłem ją, żeby się rozluźniła i wzięła gąbkę do buzi. Zrobiła tak jak mówiłem. Wziąłem mojego kutasa w rękę i naprowadziłem na jej kakaowe oczko. Mój fiut by chyba troszkę za duży na tą dziurkę. Popchnąłem ją na ścianę. - Może trochę zaboleć - poinformowałem z uśmiechem.Wbiłem się ostro w jej małą dziurkę. O stary! Jak mi było ciasno tam, a ona jak krzyczała! Próbowała się wyrwać spod prysznica, ale przyparłem ją do ściany kabiny i zacząłem ją jebać. Czułem, że tu odbędzie się mój szybszy orgazm, ale i tak uczucie zajebiste. Jęczała wniebogłosy, dobrze, że nie mieszkam w bloku, bo już bym miał na karku szmaty, za to, że kogoś gwałcę.Orgazm. Nie wyszedłem kutasem, wytrysnąłem w środku, chyba to poczuła bo prawie półprzytomna osuwała się na ścianie, musiałem ją podtrzymywać. Wyjąłem kutasa, mojego twardego, ospermionego, mokrego od jej soków chuja. Upadła na kafelki. Nie zwracałem na nią uwagi, umyłem się dokładnie i sam też usiadłem w środku w kabinie. Gorąca woda spływa po naszych nagich ciałach. - Kurwa mać, żyjesz kobieto? - pytając się, kopnąłem ją lekko nogą. Ruszyła się. Czyli wszystko ok. Poczułem, że muszę się odlać, a do kibla za daleko i bym musiał wysuszyć się, żeby nie zalać całej łazienki. Postanowiłem, że odleje się na niej. Wziąłem fiuta w ręce, zmęczonego już tym ruchańskiem, wstałem i zeszczałem się na jej plecy i twarz. - Umyj się jak dasz radę, woda leci, masz gąbkę - rzuciłem jej gąbkę nasączoną żelem. Zaraz ci przyniosę twoje rzeczy.Nie odpowiedziała, poruszyła nogami trochę. Uznałem to za znak, że mogę już sobie iść, że poradzi sobie. Wyszedłem nago, założyłem jakieś spodenki. Przyniosłem jej rzeczy do łazienki, a następnie położyłem się na kanapie z zapalonym papierosem. Nie pamiętam kiedy zasnąłem...
Tagi:
sex
02.02.2010 o godz. 14:26


