Patrycja część VI
Ostatnie kilka dni minęło całkiem spokojnie, Jarek wyjechał gdzieś na urlop a ja mogłam wreszcie odpocząć. Wylegiwałam się i chodziłam na zakupy i łapałam się na tym, że często myślę o tym, co dzieje się w moim życiu. O ostrym seksie, jaki funduje mi Jarek o gwałcie, jakiego w raz z nim dopuściłam się na Agacie i o tym podobnych rzeczach.W piątek Jarek wpadł do mnie i kazał się szybko spakować. Oznajmił, że wynajął domek w Bieszczadach i spędzimy tam trochę czasu. Spakowałam się, czym prędzej i już po kilku godzinach spacerowaliśmy po polanie, na której stał nasz domek. Było to pustkowie nasz letniak stał w samym środku lasu a najbliższe zabudowania były kilometr od nas. Niedaleko znajdowało się dzikie jezioro z bajecznie czystą wodą to wszystko a także dobra pogoda zupełnie uśpiły moją czujność tak bardzo, że zupełnie nie spodziewałam się tego, co Jarek mi chce zafundować. Nawet wieczorna odwiedziny jego czterech kumpli nie wydały mi się podejrzane. Razem z nimi urządziliśmy wieczorem mała imprezę, która całkiem nieźle wypadła, około 2 w nocy pożegnaliśmy jego znajomych i ……….Obudziło mnie przeszywające zimno, gdy próbowałam się ruszyć poczułam, że jestem skrępowana, a raczej przywiązana do stołu i to w dodatku na tarasie. Byłam naga a całe moje ciało pokryte było gęsią skórką i poranną rosą. Stałam oparta o stuł nogi mając przywiązane za kostki do nóg od stołu zaś ręce wyciągnięte wzdłuż blatu i przywiązane do przeciwległego końca. Pochylona z wypiętym tyłkiem nie mogąc się ruszyć próbowałam sobie przypomnieć, co się stało, ale jedyne, co pamiętałam to koniec imprezy odjazd znajomych i to, że szumiało mi w głowie a potem już nic.Nagle czyjeś dłonie oparły się o moje pośladki i zaczęły je rozszerzać dziwnie nie czułam bólu w ogóle byłam nadal jakaś taka zamroczona i wszystko to docierało do mnie bardzo powoli. Ocknęłam się w chwili, gdy coś zaczęło wchodzić w moją ciasna dziurkę. Z trudem, ale wnika we mnie coraz więcej i to mnie coraz bardziej boli nie wytrzymałam i krzyknęłam.- A krzycz sobie tylko mnie bardziej podniecisz Masz taką fajną ciasną dupcie – usłyszałam za plecami, ale nie był to głos, który znałam nie był to Jarek.Boże ktoś mnie gwałci a ja nie mogę nić zrobić. Tymczasem on przyspieszył tempo i teraz regularnie wchodzi po sam koniec nie patrząc na to, że wykrzywiam się coraz bardziej z bólu, jaki mi sprawia to, co on robie. Dyszał i sapał coraz mocniej rzucając przy tym różne epitety na temat mojej ciasnej dupy. W końcu doszedł i spuścił się do środka. Wycierając swojego kutasa w moje uda z resztek spermy wycofał się i odszedł.Lecz co to znów czuję penisa wsuwającego się w mój tyłek, tak szybko by mógł znowu? Nie to ktoś inny wdzierał się we mnie i robił to jeszcze ostrzej niż poprzednik. Strasznie bolało, lecz on pomimo moich krzyków posuwał mnie dalej i śmiał się by w końcu rzec:- Spokojnie mała to dopiero początek zajmiemy się tobą tak, że zapamiętasz to do końca życia – zamarłam na chwilę. Co ze mną będzie i kim są ci ludzie? Było mi strasznie zimno i bolało mnie całe ciało. Niewygodna pozycja, w której spędziłam sporo czasu ( tak sądzę) zrobiła swoje, do tego blat od stołu wrzynał się we mnie za każdym pchnięciem. Nawet nie zwróciłam uwagi, gdy drugi facet spuścił się a jego miejsce zajął kolejny i posuwał mnie tak jak jego poprzednicy, co chwila wymierzając siarczyste klapsy w mój biedny obolały tyłeczek. Sama nie wiem, w którym momencie znów straciłam przytomność i jak długo byłam nie przytomna ani też ile razy to jeszcze ze mną robili. Ocknęłam się w chwili, gdy jeden z nich odwiązywał mnie. Byłam cała obolała i nie mogłam się ruszyć a tym bardziej bronić czy też myśleć o ucieczce. Bezwładnie opadłam na podłogą powoli odzyskując świadomość.Nagle ktoś chwycił mnie za włosy i pociągnął do góry. W tej samej chwili cos twardego uderzyło o moje wargi i zaczęło wsuwać się do buzi. To był penis, którego dobrze znałam. 20Cm, które nie raz już było we mnie. Jarek przemknęło mi przez głowę, on tymczasem w swoim zwyczaju wszedł od razu do samego końca wypełniając moje usta swym kutasem. Posuwał mnie powoli za każdym razem zatrzymując się na chwile, gdy był cały we mnie. Tym razem jednak Jarek inaczej niż to mając w zwyczaju spuścił się na moją twarz zalewając ja potokiem gorącej spermy. Wstał chwycił mnie na ręce i zaniósł do sypialni gdzie położył mnie na łóżku i wyszedł z pokoju. To, co się wydarzył tak mnie wymęczyło, że natychmiast zasnęłam…….C.D.N
Tagi:
sex
02.02.2010 o godz. 14:31


